magnesy

Jazda „na magnesie” to bardzo niebezpieczna i niestety równie popularna metoda kierowców ciężarówek na oszukanie tachografu cyfrowego. Jakie niesie ze sobą zagrożenia, poza oczywistym złamaniem obowiązujących przepisów transportu drogowego?

Jak działa magnes?

Niewiele osób wie, co tak na prawdę kryję się za terminem „jazdy na magnesie”. Do niedawna kierowcy nie musieli się wysilać na tak kreatywne sposoby oszukiwania tachografów analogowych, jednak zostały one praktycznie całkowicie wyparte przez tachografy cyfrowe. Cały zabieg polega na zainstalowaniu magnesów neodymowych na skrzyni biegów ciągnika siodłowego w taki sposób, żeby zakłócić nimi pracę przetwornika. Skutkuje to tym, że wspomniany element przestaje wysyłać impulsy do cyfrowego tachografu. Oczywiście ma to wpływ na działanie szeregu innych systemów w ciężarówce, ponieważ tachograf jest połączony z elektroniczną szyną CAN, która odpowiada za komunikację pomiędzy wszystkimi układami elektronicznymi w pojeździe. Właśnie przez to jazda na magnesach jest uważana za szczególnie niebezpieczną, ponieważ w razie wypadku mogą nie zadziałać systemy bezpieczeństwa.

Co grozi za stosowanie magnesów?

Najbardziej bezpośrednio odczuwalnym skutkiem oszukiwania tachografu przez magnes jest zakłócenie działania magistrali CAN, przez co w razie nagłego manewru może okazać się, że kierowca musi się z nim zmierzyć bez pomocy elektronicznych asystentów, takich jak system ABS czy kontrola trakcji, nie mówiąc już o mniej przydatnych, ale zwiększającymi komfort podróży dodatkach, np. tempomat, elektryczna regulacja szyb i lusterek czy oświetlenie wnętrza kabiny. W niektórych przypadkach stosowanie magnesu doprowadza również do odłączenia zasilania całej deski rozdzielczej, co skutkuje niedziałającym prędkościomierzem, obrotomierzem czy komputerem pokładowym.

Dla przedsiębiorców rozważających podjęcie takiej praktyki przestrogą może być również grożący za takie wykroczenie mandat. Zgodnie z taryfikatorem ITD „wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie podlega karze 10 000zł”. Dużo? Jeszcze więcej zapłacimy w innych krajach europejskich, a cała sprawa może się skończyć nie tylko horrendalnym mandatem. We Francji jazda na magnesach może kosztować do 30000 euro (około 130000 złotych), a w Danii nawet 275000 koron (około 154000 złotych), o czym w marcu tego roku przekonał się jeden z polskich kierowców. Ponadto auto zostało odholowane na policyjny parking, gdzie opłata jest naliczana za każdy dzień postoju a cała sprawa została skierowana do sądu.

Jak kontrolować kierowców?

Fizycznie ciężko sprawdzić każdy zestaw przed wyjazdem w trasę, jednak nie oznacza to, że przedsiębiorcy transportowi są bezradni wobec nielegalnych praktyk kierowców. Jedynym wyjściem jest stałe monitorowanie czasu pracy kierowców. Uchroni ich to również przed innymi próbami oszukania tachografu, takimi jak wymienianie się kartami kierowcy. Warto również zainwestować w sprzęt i oprogramowanie do analizy tachografu, które bezbłędnie wykaże wszystkie dane na temat pojazdu z ostatniego okresu. Sam tachograf również jest w stanie zarejestrować niektóre próby ingerencji w system, więc wykrycie nieuczciwych praktyk w cale nie musi być tak trudne, jak wydaje się niektórym kierowcom ciężarówek.

Artykuł sporządzony przez sklep Truck-Expert.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *